Pieczona owsianka z ricottą i czekoladą

Owsianka o delikatnym smaku kokosowym z ricottą i kawałkami gorzkiej czekolady, która po zapieczeniu robi się płynna. Polecam na pożywne i ciepłe śniadanie na słodko. Dobrze jest dołożyć trochę owoców np malin, jeżyn lub truskawek. U mnie mrożone jeżyny, ale w sezonie polecam świeże owoce.

  • 1 szklanka błyskawicznych płatków owsianych
  • 250 g sera ricotta
  • 2 łyżki cukru
  • 3 łyżki mąki kokosowej
  • 1 jajko
  • 100 g czekolady gorzkiej

Ser ricotta rozetrzeć trzepaczką z cukrem, mąką kokosową i jajkiem. Wsypać płatki owsiane i wymieszać. Na końcu dodać posiekaną w kostkę czekoladę. Delikatnie przemieszać i wyłożyć do naczynek do zapiekania. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180*C i piec przez około 15 min. Podawać na gorąco. Smacznego :)

Czekoladowe pampuchy z ricottą

Puszyste i mocno czekoladowe ciasto drożdżowe ugotowane na parze. Środek wypełnia delikatny krem budyniowy z ricotty, a wszystko polałam słodkim sosem z białej czekolady. Takie czekoladowe pampuchy to coś dla wytrawnych czekoladożerców :)

PAMPUCHY CZEKOLADOWE:
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka mleka
  • 1 łyżka cukru
  • 25 g drożdży świeżych
  • 100 g czekolady gorzkiej
  • 1 jajko
  • szczypta soli
KREM Z RICOTTY:
  • 250 g serka ricotta
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 1 szklanka mleka
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • parę kostek białej czekolady
POLEWA:
  • 200 g czekolady białej
  • 1/2 szklanki mleka

Krem z ricottą. W części mleka rozprowadzić mąkę pszenną i ziemniaczaną, a resztę zagotować z cukrem. Wlać mieszankę z mąki i ugotować gęsty budyń. Do gorącego budyniu wrzucić parę kostek białej czekolady i przestudzić. Zmiksować razem z ricottą uzyskując gładki krem.

Zrobić zaczyn rozcierając drożdże z cukrem i 1/4 szklanki ciepłego, ale nie gorącego mleka. Odstawić na 10 min, aż drożdże się spienią.
Pozostałe mleko wlać do rozpuszczonej nad kąpielą wodną czekolady.
Mąkę przesiać do misy, w której będziemy wyrabiać ciasto. Dodać jajko, sól, wlać czekoladę i zaczyn. Wszystko połączyć i wyrobić ciasto, zagniatając go około 10 min. Przykryć bawełnianą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Po tym, jak podwoi swoją objętość, zagnieść jeszcze raz, ale krótko. Uformować wałek i pociąć go na 12 części. Każdą rozwałkować na niezbyt cienki placek. Nakładać po łyżce kremu i zlepiać jak pierogi, ale łączeniem do góry. Odkładać na tacę oprószoną mąką, przykryć ściereczką i odstawić na 10 min do lekkiego wyrośnięcia.
Wkład do gotowania na parze posmarować olejem (koniecznie!). Położyć pampuchy, w sporej odległości. Gotować 10 min pod przykrywką. Ważne, aby nie dotykały gotującej się wody.

Ugotowane pampuchy polewać rozpuszczoną nad kąpielą wodną czekoladą wymieszaną z mlekiem. Smacznego :)


Tort orzechowy z kawą

Puszysty i lekki biszkopt orzechowy przełożony kawowym kremem budyniowym. Te dwa smaki łączy czekoladowy ganache tworząc bardzo smaczny tort urodzinowy. 

to2

BISZKOPT ORZECHOWY:
  • 3 jajka
  • 2 białka
  • 1/2 szklanki cukru 
  • 150 g orzechów włoskich mielonych
  • 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżki kaszy manny
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
KREM KAWOWY:
  • 2 szklanki mleka
  • 2 łyżki kawy rozpuszczalnej w proszku
  • 1/2 szklanki cukru trzcinowego
  • 2 budynie śmietankowe
  • 2 żółtka
  • 200 g masła
CZEKOLADOWY GANACHE:
  • 100 g czekolady gorzkiej
  • 1/3 szklanki śmietanki kremówki 30%
POLEWA:
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1/3 szklanki kakao
  • 1 szklanka mleka
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 2 łyżki zimnej wody

Zmielone orzechy wymieszać z mąką pszenną, kaszą i proszkiem do pieczenia.
Oddzielić białka od żółtek i wszystkie białka ze szczyptą soli ubić mikserem. Jak piana zacznie sztywnieć, zwiększyć obroty miksera i dodawać porcjami cukier. Kiedy cukier się rozpuści dodać po jednym żółtku. Na końcu wsypać suche składniki. Za pomocą szpatułki wymieszać delikatnie masę i wylać do formy ∅ 20 cm wyłożonej papierem do pieczenia tylko na dnie. Piec w 170*C przez ok 40 min. Po wystudzeniu przekroić na trzy blaty.

Pół szklanki mleka rozmącić z budyniem i żółtkami. Resztę mleka przelać do garnka, wsypać kawę i cukier. Kiedy się zagotuje wlać rozmieszane budynie i ugotować. Przykryć folią spożywczą, tak aby była przyklejona na powierzchni i odstawić do całkowitego wystudzenia. Miękkie masło zmiksować i w kilku porcjach utrzeć z wystudzonym budyniem. 

Kremówkę mocno podgrzać, ale tak aby się nie zagotowała i gorącą zalać posiekaną czekoladę. Połączyć uzyskując jednolitą masę i wystudzić. Gęsty ganache rozsmarować na każdym blacie ciasta. Składać biszkopt orzechowy w tort przekładając masą kawową.

Polewa. Żelatynę zalać zimną wodą i odstawić, aż napęcznieje. Do garnuszka wsypać kakao i cukier. Wymieszać, zalać mlekiem i postawić na małym ogniu. Roztrzepać trzepaczką i doprowadzić do wrzenia. Zestawić z ognia i dodać napęczniałą żelatynę. Mieszać, aż się rozpuści. Polewę  przestudzić  i gęstą polać po torcie. Można udekorować ziarenkami kawy. Tort przechowywać w chłodnym miejscu. Smacznego :)

to6

to4

to7

Deser lodowy w wafelkach z orzechami laskowymi

Czekoladowe lody z prażonymi orzechami laskowymi i skruszonym wafelkiem. Wszystko to znajduje się pomiędzy chrupiącymi warstwami z nugatowych wafelków. Tworzą swoiste semifreddo, które kroi się na grube plastry. Deser lodowy, który swój wspaniały smak zawdzięcza przede wszystkim wafelkom Lusette :)

lto

  • 4 wafelki z nadzieniem nugatowym Lusette
  • 100 g czekolady białej
  • 2 szklanki śmietanki kremówki 30%
  • 50 g orzechów laskowych
  • 1/2 wafelka czekoladowego Lusette

Pół szklanki kremówki mocno podgrzać, ale tak aby się nie zagotowała. Gorącą zalać posiekaną czekoladę i delikatnie mieszając połączyć na jednolita masę. Orzechy laskowe uprażyć na suchej patelni, wystudzić i zmielić w rozdrabniaczu. Wsypać do rozpuszczonej czekolady i wymieszać. Dobrze schłodzoną pozostałą kremówkę ubić na sztywno i delikatnie wmieszać w wystudzoną masę czekoladową. Na końcu wsypać startego na tarce jarzynowej wafelka czekoladowego Lusette.

Wafelki Lusette z nadzieniem nugatowym przekroić na pół. Formę o wymiarach  11 x 21 wyłożyć folią spożywczą. Części z polewą ułożyć na dnie w taki sposób, aby po odwróceniu czekolada była na wierzchu. Wyłożyć masę czekoladową i ułożyć pozostałe połówki wafelków, lekko wciskając w masę. Wstawić do zamrażalnika na parę godzin. Zmrożony deser kroić nożem na grube plastry. Smacznego :)

lto2

lto1

to2


Odkryj swoją słodką przyjemność z wafelkami Lusette

Czekoladowy sernik na zimno z wafelkami Lusette

Mocno czekoladowy sernik, który jest lekki pomimo sporej ilości czekolady. Znaczącego smaku nadają mu wafelki Lusette z mlecznym nadzieniem, które osładzają i jednocześnie ciekawie wyglądają. Wafelki są zarówno w serniku, jak i w śmietankowej, delikatnej piance, tworząc swoisty rodzaj stracciatelli. Wszystko polane czekoladową polewą, ozdobione bezami oraz wafelkami. Temu deserowi ciężko się oprzeć :)

lto

lto1

CZEKOLADOWY SERNIK:
  • ok 100 g biszkoptów okrągłych
  • 500 g twarogu zmielonego
  • 1/2 szklanki cukru
  • 150 g czekolady gorzkiej
  • 1 łyżka żelatyny
  • 2 łyżki wody zimnej
  • 2 wafelki mleczne Lusette
  • 1/2 szklanki śmietanki kremówki 30%
STRACIATELLA LUSETTE:
  • 1 szklanka śmietanki kremówki 30%
  • 1 kopiasta łyżeczka żelatyny
  • 1 łyżka wody
  • 1 wafelek czekoladowy Lusette
POLEWA:
  • 1 łyżka kakao
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1/4 szklanki wody
  • 25 g masła
  • 50 g czekolady gorzkiej
  • bezy
  • wafelki Lusette

Spód formy ∅ 20 cm wyłożyć biszkoptami. Czekoladę rozpuścić nad kąpielą wodną i przestudzić.
Żelatynę zalać zimną wodą i odstawić na około 10 min. Kiedy napęcznieje, rozpuścić na małym ogniu, ale nie wolno jej zagotować. Zmielony twaróg zmiksować razem z cukrem. Ciągle mieszając wlać przestudzoną, ale płynną czekoladę, a następnie żelatynę. Żelatyna lepiej się połączy, jeśli przed dodaniem połączymy ją z łyżką zmielonego twarogu.
Dobrze schłodzoną kremówkę ubić na sztywno i delikatnie wmieszać w czekoladowy sernik. Na końcu dodać starte na tarce jarzynowej wafelki i wszystko połączyć. Przelać na ułożone biszkopty i wyrównując wierzch odstawić do stężenia.

Straciatella. Żelatynę zalać zimną wodą, a kiedy napęcznieje rozpuścić. Dobrze schłodzoną kremówkę ubić i stale miksując wlać cienkim strumykiem przestudzoną, ale płynną żelatynę. Wafelka Lusette z nadzieniem czekoladowym zetrzeć na tarce i delikatnie wmieszać w kremówkę. Wyłożyć na czekoladowy sernik i odstawić do lodówki. Kiedy stężeje, wyjąć z formy.

Zagotować w garnuszku wodę rozmieszaną z cukrem pudrem i kakao. Dodać masło i czekoladę. Podgrzewać na minimalnym ogniu, aż wszystko się połączy. Polewę wystudzić i polać po wierzchu sernika. Ozdobić bezami i kawałkami wafelków Lusette :) Sernik idealnie kroi się po paru godzinach. Smacznego :)

lto2

lto5

lto4

lto3


Odkryj swoją słodką przyjemność z wafelkami Lusette

Karmelowy torcik bezowy z granatem

Chrupiąca z wierzchu i piankowata w środku beza przełożona kremem z dodatkiem czekolady karmelowej. Krem jest delikatny z wyraźną nutą karmelu, a strzelający granat dodaje owocowego smaku i soczystości. Wciągająca słodycz, której trudno się oprzeć :)

to

 

BEZY:
  • 4 białka
  • 1 szczypta soli
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
KREM KARMELOWY:
  • 100 g czekolady karmelowej
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 2 łyżki wody
  • 1 1/2 szklanki śmietanki kremowej 30%
  • 1 owoc granatu

Na papierze do pieczenia narysować 2 okręgi o średnicy ok  20 cm, zachowując między nimi odstęp, gdyż w trakcie pieczenia bezy urosną.
Białka ubijać ze szczyptą soli do momentu, aż zaczną sztywnieć. Wtedy ustawić mikser na najwyższych obrotach i dodawać porcjami cukier, łyżka po łyżce. Cukier w bezie musi całkowicie się rozpuścić. Na końcu wlać sok z cytryny. Masa powinna być sztywna i lśniąca. Masą bezową przełożyć do rękawa cukierniczego bez końcówki lub z dużą, okrągłą tylką.  W jednym okręgu wycisnąć bezę w kształcie wieńca, a drugi uzupełnić cały. W trakcie ubijania bezy, piekarnik rozgrzać do temperatury 150*C. Po wstawieniu blachy, zmniejszyć temperaturę do 110 z termoobiegiem i piec przez 1,5 godziny. Studzić w lekko uchylonym piekarniku. Ostrożnie ściągnąć z papieru do pieczenia.

Żelatynę zalać zimną wodą i odstawić na około 10 min. Kiedy napęcznieje rozpuścić na małym ogniu lub nad kąpielą wodną.
Pół szklanki kremówki mocno podgrzać, ale tak aby się nie zagotowała. Gorącą zalać posiekaną czekoladę i delikatnie mieszając połączyć. Wlać rozpuszczoną żelatynę i odstawić do przestudzenia, kontrolując gęstość.

Pozostałą, dobrze schłodzoną kremówkę (1 szklankę ) ubić na sztywno i wmieszać w przestudzoną mieszankę czekoladową. Tężący krem przełożyć do rękawa cukierniczego i wycisnąć na pełny krążek bezowy. Rozłożyć połowę ziarenek z granatu i przykryć drugą bezą. W środek wsypać pozostałe owocowe ziarenka. Torcik bezowy podawać schłodzony. Smacznego :)

to2

to3

to5

Czekoladowa panna cotta z sokiem pomarańczowym

Kremowa panna cotta z białą czekoladą, która osładza cały deser i idealnie łączy się smakowo z kwaskowatym sokiem pomarańczowym. Deser jest warstwowy i przechodząc przez kolejne poziomy, coraz słodszy, więc nie ma siły, żeby nie zjeść do dna :)

hto

  • 1 1/2 szklanki soku pomarańczowego 100% Hortex
  • 1-2 łyżki cukru
  • 5 łyżeczek żelatyny
  • 1 szklanka śmietanki kremowej 30%
  • 1/2 szklanki mleka 3,2%
  • 100 g białej czekolady

Dwie łyżeczki żelatyny zalać 1/4 szklanki zimnego mleka i odstawić, aby żelatyna napęczniała. Resztę mleka wlać do garnuszka razem z kremówką. Podgrzewać na małym ogniu, aż pojawią się pierwsze bąbelki powietrza i ściągnąć z ognia. Dodać napęczniałą żelatynę i mieszać, aż się rozpuści. Następnie wrzucić połamaną na kostki czekoladę. Delikatnie mieszać, aż masa stanie się jednolita. Przestudzić do temperatury pokojowej. Połowę czekoladowej kremówki rozlać do małych słoiczków i wstawić do lodówki. Resztę trzymamy w temperaturze pokojowej.

Trzy łyżeczki żelatyny zalać 1/4 szklanki soku pomarańczowego i odstawić. Resztę soku zagotować i osłodzić cukrem. Ilość cukru zależy od tego jak słodką chcemy galaretkę. Zestawić z ognia, dodać napęczniałą żelatynę i mieszać, aż się rozpuści. Wystudzić. 

Na schłodzoną pierwszą warstwę wlać po 1 łyżce samej galaretki i ponownie wstawić do lodówki.
Galaretkę podzielić na dwie równe części i do jednej z nich wlać pozostałą czekoladową kremówkę. Rozlać do słoiczków i ponownie schłodzić. Na samym wierzchu wylać pozostałą galaretkę. Kolejną warstwę należy wylewać, jak poprzednia się chociaż trochę zetnie. Ozdobić tartą czekoladą. Smacznego :)

Moja wersja panny cotty może wydawać się trochę skomplikowana :) Jeżeli ktoś chce na prawdę prosty deser to wystarczy do szklaneczek rozlać czekoladową kremówkę, a po stężeniu wylać pomarańczową galaretkę.

hto1

to1

to2


Mój dzień z Hortex

Kokosowe bombki

Słodkie ciasteczka z kokosu i białek, czyli zwyczajne kokosanki. Z tym, że sklejone i oblane czekoladą tworzą okrągłe kule, które nie zdradzają co jest w środku. Polecam takie bombki na deser w Sylwestra, a Nowy Rok przywitam z bąbelkami Monte Santi :)

to2

to

  • 4 białka
  • szczypta soli
  • 1 szklanka cukru
  • 200 g wiórków kokosowych
  • ok 200 g czekolady gorzkiej

Białka wlać do miski, dodać sól i cukier. Ubijać, aż białka się spienią, a cukier się rozpuści. Wsypać wiórki kokosowe i wymieszać. Na blachę położyć papier do pieczenia. Masę nałożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać porcje masy, zachowując niewielki odstęp. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170*C z termoobiegiem i piec przez ok 20 min. Powinny się lekko przyrumienić. Po wystudzeniu, ciasteczka oderwać od papieru do pieczenia. Rozpuścić część czekolady (ok 50 g) i smarować spód ciasteczka, sklejać po dwa. Odstawić, aby czekolada zastygła i bombka się nie rozpadła. Obtaczać w rozpuszczonej czekoladzie i odstawiać na kratkę do zastygnięcia. Do obtaczania dobrze jest użyć czekolady zatemperowanej. Smacznego :)

to1

to4

Piernik karmelowy z masą śliwkową i orzechami

Aromatyczny piernik z dodatkiem korzennych przypraw, gdzie szczególnego smaku dodaje mu palony cukier, czyli karmel. Przełożony masą z powideł śliwkowych, orzechów, czekolady i okruchów piernika. Bardzo smaczny i typowo świąteczny wypiek.

to

PIERNIK:
  • 1 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1 łyżka przyprawy do piernika
  • 125 g margaryny lub masła
  • 4 jajka
  • 3/4 szklanki cukru 
  • 1/3 szklanki wody
  • 1 łyżka miodu
MASA DO PIERNIKA:
  • 150 g okruchów z piernika
  • 50 g orzechów włoskich mielonych
  • 150 g powideł śliwkowych
  • 25 g czekolady gorzkiej
  • 25 g czekolady mlecznej
  • 2 łyżki śliwowicy
POLEWA:
  • 25 g czekolady gorzkiej
  • 25 g czekolady mlecznej
  • 1 łyżeczka masła

Pół szklanki cukru wsypać do garnka i zalać wodą. Gotować, aż syrop nabierze jasnego, brązowego koloru. Z chwilą jak postawimy garnek na ogniu możemy przemieszać i rozpuścić cukier z wodą. Później już nie mieszamy. Na końcu dodać miód i odstawić do przestudzenia. Należy uważać, żeby nie przypalić.

Żółtka oddzielone od białek utrzeć z 1/4 szklanki cukru, aż będą puszyste. Rozpuścić margarynę i przestudzoną wlewać do ucieranych żółtek. Następnie wlać ciepły, ale niegorący  karmel. Zmiksować i wsypać suche składniki, czyli przesianą mąkę pszenną razem z spulchniaczami oraz przyprawą do piernika.  Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli i delikatnie wmieszać w masę. Wylać do formy wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180*C. Piec przez około 45 min. Wystudzić.

Piernik wyrasta z górką, którą należy ściąć i rozdrobnić. Wyrównany piernik przekroić na trzy części.
Powidła śliwkowe rozgrzać w garnku i jeżeli są kawałki owoców to zmiksować. Do gorących dodać pokruszoną czekoladę i mieszając rozpuścić. Okruchy z piernika wymieszać ze zmielonymi orzechami i powidłami z czekoladą. Wszystko wymieszać dodając do smaku alkohol. Masę tuż po przygotowaniu rozsmarować na trzech blatach piernika. Można jeszcze dodatkowo rozsmarować powidła śliwkowe. Piernik złożyć, zawinąć w folię aluminiową lub papier do pieczenia i przycisnąć czymś na wierzchu, np kładąc deskę do krojenia. Odstawić w chłodne miejsce.

Przygotować polewę rozpuszczając czekolady z masłem nad kąpielą wodną. Rozsmarować na pierniku i ozdobić dekoracjami cukierniczymi. Smacznego :)

to1

to4


Wypieczone święta - Boże Narodzenie 2016

Czekoladowy sernik na miodowniku

Dwa serniki z dodatkiem białej czekolady pieczone na dwóch miodowych ciastach. Złączone pomarańczową galaretką wzbogaconą dżemem o tym samym smaku. Dzięki temu ciasto składa się z kilku smacznych warstw. Idealne na rodzinne spotkania, gdzie nie może zabraknąć słodkiego wina Monte Santi o wyraźnym owocowym smaku.

to3

MIODOWNIK:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki cukru pudru
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 100 g masła
  • 1 jajko
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżka śmietany
  • szczypta soli
  • parę łyżek dżemu pomarańczowego 
SERNIK CZEKOLADOWY:
  • 1 kg twarogu kilkakrotnie zmielonego
  • 1/3 szklanki cukru
  • 3 jajka
  • 2 łyżki mleka w proszku
  • 200 g czekolady białej
POMARAŃCZOWA GALARETKA:
  • 1 galaretka pomarańczowa
  • 1 1/2 szklanki wody
  • 1 szklanka dżemu pomarańczowego 

Wszystkie składniki na miodownik umieścić na stolnicy, oprócz dżemu i zagnieść ciasto. Podzielić na dwie części i każdą z nich rozwałkować.  Włożyć do dwóch form o wymiarach 21 x 25 cm, wyłożonych papierem do pieczenia. Piec  do  10 min w 180*C. Ciasto może się wydawać bardzo cienkie, ale później trochę urośnie. Na jeszcze ciepłe ciasto rozsmarować po parę łyżek dżemu pomarańczowego.
Składniki na sernik powinny być w temperaturze pokojowej.  Twaróg zmiksować z cukrem, jajkami i mlekiem w proszku. Tylko do momentu połączenia się wszystkich składników. Nie należy długo miksować. Czekoladę rozpuścić nad kąpielą wodną i przestudzoną, ale jeszcze płynną wlać do twarogu.  Masę serową podzielić na pół i wylać na podpieczone ciasta. Dwie  formy wstawić do piekarnika nagrzanego do 160*C i piec przez 40 min. Studzić w lekko uchylonym piekarniku. Z wystudzonych ciast usunąć ostrożnie papier. 

Galaretkę rozpuścić w wodzie i wymieszać razem z dżemem. Kiedy zacznie tężeć, wymieszać i wylać połowę na jeden z serników. Na prawie zastygniętą galaretkę nałożyć powoli drugi sernik i wyłożyć pozostałą galaretkę. Wstawić do lodówki, aby całkiem ciasto całkiem stężało. 

Ciasto najlepiej składać w formie, której się piekło zabezpieczając brzegi przed wypłynięciem galaretki. Najlepiej smakuje na drugi dzień, kiedy ciasto miodowe zmięknie.

to2

to4